Podcast dostępny jest również na platformach:                            

 

Dzień dobry jestem Konrad Uliński a to jest seria SKK mówi…, czyli podcast o nowoczesnych rozwiązaniach dla przemysłu, handlu, i logistyki. Poprzedni odcinek podcastu poświęciliśmy kompletacji, a dzisiejszy będzie dotyczył kolejnego kroku łańcuchu logistycznego, czyli dostawy a mówiąc bardziej precyzyjnie systemu optymalizującym i pozwalającym kontrolować dostawy. Jednak zanim przejdziemy do rzeczy chciałem tylko powiedzieć, że dzisiejszy odcinek podcastu jest odcinkiem jubileuszowym. To taki mały jubileusz 10 odcinków, dlatego zarówno w imieniu swoim jak i zaproszonych do podcastu gości chciałbym podziękować wszystkim którzy słuchają nas regularnie bądź po prostu mieli okazję przesłuchać któryś odcinek. Fajnie że jesteście z nami!
Zaczynamy

KU: Gościem dzisiejszego odcinka jest Remek Karczewski. Remek gościł już w podcascie SKK mówi…, tylko tak dla przypomnienia Remek już od kilkunastu lat doradzaj klientom SKK w obszarze wdrażania rozwiązań optymalizujących procesy logistyczne. Cześć Remek!

RK: Cześć, witam.

KU: Witam Cię ponownie. Dzisiaj chciałbym porozmawiać o procesie, który w jakimś sensie jest no logicznym następstwem kompletacji, o której rozmawialiśmy dwa tygodnie temu, a mianowicie o dostawach. Mam już towar skompletowany i teraz trzeba tylko ten towar jakoś dostarczyć i od razu chciałbym zacząć od takiego pytania wyjaśniającego. Zazwyczaj jeżeli firma zastanawia się nad optymalizacją transportu to pierwsze co chce sprawdzić to system klasy TMS. Natomiast my wiemy, że dostawy równie dobrze, czy nawet lepiej można optymalizować wykorzystująca systemy klasy proof of delivery, czyli tak zwane systemy kontroli dostaw i może zanim zaczniemy rozmawiać już tak bardziej procesowo biznesowo to wyjaśnił być naszym słuchaczom czym jest TMS A czym jest POD?

RK: TMS, czyli Transport Management System, to nie jest tak naprawdę system do optymalizacji transportu tak jak wspomniałeś tylko do zarządzania transportem, całym transportem pod katem procesów związanych z pojazdami, z rozliczeniem kierowców, serwisami tam również jest moduł planowania wyjazdów. Natomiast jest to tylko jedna z funkcjonalności takiego dużego ekosystemu, w którym są wszystkie procesy związane właśnie z pojazdami i zarządzaniem. Natomiast Proof Of Delivery jest fragmentem, który może być częścią TMS albo może być jakoś system autonomiczny stojący z boku czy np. nie współpracujący z TSM i on się właśnie skupia na optymalizacji transportu i na poprawie jakości współpracy z klientami, ponieważ dzięki temu, że zarządzamy transportem, optymalizujemy go, wiemy kiedy dotrze do klienta, wiemy też jakie przesyłki, czy sprawdzamy jakie towary zostały dostarczone do klienta. Kierowca wyposażony w urządzenie mobilne weryfikuje i sprawdza, czy to co zostało zaplanowane faktycznie do tego klienta zostało dostarczone potwierdza to mamy taką informację w systemie. To oczywiście wypływa na reklamacje, czy  inne procesy, czy kontakty z klientami.

KU: Czyli z tego co mówisz to rozumiem, że systemy TMS i systemy POD mogą funkcjonować, czy wręcz nawet powinny funkcjonować koło siebie w ramach jednego ekosystemu. Natomiast zastanawiam się jak przekonać kogoś kto właśnie zainwestował w TMSa jeszcze mu jest potrzebny system klasy Proof Of Delivery?

RK: No wszystko tak naprawdę zależy od tego, jakiego ma TMSa i na czym mu zależy, czyli z jakimi problemami się boryka, bo jeżeli ma dużą flotę i planuje sobie te wszystkie trasy itd. to pewnie TMS mu tak naprawdę w zupełności wystarcza. Natomiast jeżeli ma jako cel postawiony poprawy współpracy z klientami, weryfikowanie reklamacji i optymalizacja samego transportu pod kątem sprawdzenia czy pojazd jechał trasą optymalną w sensie zaplanowaną, czy zjechał gdzieś tak na bok. To tak naprawdę systemy Proof Of Delivery sprawdzają się najlepiej. No, bo wyobraź sobie taką sytuację, że zaplanowałeś trasy dla pojazdów w TMS-ie, kierowca pojechał, zostawił towar no i masz tylko informację, że towar dojechał. Natomiast w systemie Proof Of Delivery oprócz tego, że zaplanowałeś i kierowca i zostawił ten towar. To możesz jeszcze podejrzeć, przynajmniej tak jest w naszym systemie Hive Track, że była trasa planowana i trasa rzeczywista, i na tej podstawie wiesz czy kierowca jechał zgodnie z planem optymalną trasą. Czy zrobił jakiś tak zwany skok w bok, a jeżeli skok w bok się powtarza za każdym razem, przy każdej trasie, to być może jest jakaś konkretna przyczyna, która trzeba pod uwagę przy planowaniu, żeby tą trasę wydłużyć, skrócić albo z optymalizować pod kątem kosztów. Więc POD bardziej się skupia na tej części operacyjnej związanej z transportem, TMSy to mają, ale niektóre jest to bardziej pomacoszemu zrobione, żeby było, bo klienci tego wymagają i dobrze, żeby taki duży system jak TMS to miał. Natomiast nie mają tego tak dopracowanego jak Proof Of Delivery.

KU: Czyli podsumowując to co powiedziałeś, jeżeli będąc właścicielem firmy zależałoby mi z jednej strony na tym, żeby mieć efektywnie i sprawnie funkcjonującą flotę, która z maksymalnie wykorzystywana i, która nie generuje mi jakiś sztucznych kosztów, które muszę pokrywać, bo jest zarządzania. A z drugiej strony zależy mi na skutecznej, dobrze zorganizowanej i efektywnej dostawie to wręcz powinienem jest taki TMS i Proof Of Delivery?

RK: Jeżeli masz dużą flotę, tak. Jeżeli tych pojazdów jestem mniej to tak naprawdę dochodzimy tak naprawdę do pytania kiedy TMS, kiedy Proof Of Delivery. Jeżeli masz dużą flotę, którą zarządzasz albo masz jeszcze pomieszaną flotę w sensie część swoich pojazdów, część firm zewnętrznych to TMS Ci to załatwi. Jeżeli Ci zależy na tym, żebyś to wszystko ogarnął pod kątem kosztowym, serwisowym, takim organizacyjnym. Natomiast, jeżeli jednym z twoich celów jest poprawa współpracy z klientami i optymalizacja tej części to Proof Of Delivery sprawdzi się moim zdaniem lepiej. I jeżeli masz tych pojazdów mniej, z naszych doświadczeń wynika, że taki logistyk operator do 15 pojazdów jest w stanie ręcznie sobie nimi zarządzać. Natomiast powyżej 15 zaczyna się już robić wokół tego tyle operacji, działań, że zajmuje to tyle czasu, że lepiej wdrożyć system, który ten sprzęt takiego operatora i on wtedy mu pomoże poprzez zmiany statusu z tego, że jest załadowany, towar jest w drodze, widzi kiedy ten transport pojechał itd. I ma pewną historię całego transportu od momentu wyjścia z magazynu do momentu dostarczenia do klienta w każdej chwili może prześledzić, czy na przykład na pytania klienta, który się niecierpliwi może odpowiedzieć, że towar jest tu i tu i za półtorej godziny będzie u Panów np. drugiej strony kierowcy korzystający z końcówek systemów Proof Of Delivery mają urządzenia mobilne, sami mogą przynajmniej w naszym rozwiązaniu tak jest sami mogą poinformować np. że za 10 min dojeżdżają i proszę przygotować rampę czy proszę być gotowym do odbioru towaru.

KU: Mówiąc o systemie Proof Of Delivery, o systemie kontroli dostaw, często odnosisz się do naszego autorskiego rozwiązania Hive Track. I oczywiście jak najbardziej jest to słuszny z mojego punktu widzenia, bo nie ma tutaj co ukrywać, że my jesteśmy dostawcą tego typu rozwiązania. Dlatego chciałbym Ciebie zapytać na przykładzie naszego Hive Tracka, czy Proof Of Delivery to jest system, który sprawdza się w każdym typie dostaw zarówno z takim powiedzmy w ramach jakichś sieci biznesowej takie B2B jak również do tak jak my to mówimy klienta końcowego?

RK: Tak, to znaczy to wszystko oczywiście zależy od samego systemu Proof Of Delivery, tego jakie sposoby transportu obsługuje, bo nie każdy system jest w stanie scalić w jednym cały łańcuch logistyczny, gdzie mamy np. z jednego punktu, jednego magazynu centralnego do cross dropu, z którego później towar jest podsyłany do poszczególnych, jeszcze innych magazynów lokalnych i stamtąd dopiero do klienta końcowego. To wszystko zależy tak naprawdę od tego czy system sobie z tym poradzi no i oczywiście Hive Track, nasze rozwiązanie jest mi najbliższe, bo na nim pracujemy z niego je wdrażamy i je oferujemy. I on sobie z tym poradzi i to czy właśnie wysyłamy towar z tego magazynu centralnego przez jakieś magazyny lokalne, system Proof Of Delivery sobie z tym poradzi, a przynajmniej powinien sobie z tym poradzić. Trochę mniej jakby zasady co do wykorzystania w transporcie pełno paletowym z punktu A do punktu B która że tak powiem jednoodcinkowym. Natomiast jeśli są tam pewne problemy typu: kwestie reklamacji, typu przestoje nieplanowane, niezamierzone taki system Proof Of Delivery, jest w stanie to pokazać i wyeliminować, ponieważ wiemy, że jesteśmy w stanie za raportować czego one wynikają, czy jest to kwestia właśnie złego okienka czasowego, że się staje klienta, albo źle przyjętych założeń że klienta rozładunek trwa 0,5 h a praktyka pokazuje że trwa np. 45 min albo 1h albo półtorej no to takie informacje właśnie system Proof Of Delivery pokaże i na tej podstawie jesteśmy w stanie sobie to wszystko potem zoptymalizować analizując dane historyczne z takiego systemu.

KU: Rozmawialiśmy już trochę o klasyfikację systemu, rozmawialiśmy o jakby ułożeniu ich w procesie, zrobiliśmy też nawet trochę autopromocji i rozmawialiśmy o skali przy jakiej warto stosować POD. Chciałbym żebyśmy teraz prześlij do tego co nasi słuchacze lubią najbardziej, do tego biznesowego retorycznego mięsa. Dlatego chciałbym Cię zapytać oto w jakiego rodzaju firmach Twoim zdaniem i tutaj mówię zarówno w kontekście w branży jak i  procesu, system klasy POD sprawdzi się najlepiej?

RK: Znaczy to tak naprawdę nie ma jakiegoś podziału, która firma może, a która firma nie może, czy w której firmie się to nie opłaca. Wszystko zależy od tego, czego oczekuje czy jaki problem chce firma rozwiązać, bo POD zajmuje się transportem, więc jeżeli mamy transport z punktu A do punktu B, C i D czy z punktu A do B itd. POD jest w stanie to obsłużyć, jest w stanie zaraportować informacje o tym, czy trasa była optymalna, czy towar został dostarczony na miejsce, czy odpowiednie towar został dostarczony na miejsce, czy zabrałem pojemniki zwrotne itd. Więc każda firma, która korzysta z transportu ze swojej floty albo z firm zewnętrznych może wykorzystać ten system i może z niego czerpać informacje które pomogą jej w biznesie. Potem może mieć różne korzyści, może oszczędzać na transporcie, może go optymalizować, może sprawdzić czy flota, którą posiada jest wystarczająca, czy trzeba towar np. kupić albo pozbyć się w części pojazdów. No i oczywiście wartość mierzalna od zadowolenia klientów, ponieważ klient może mieć informacje o tym gdzie jest towar, kiedy dojedzie, poprawiamy punktualność dojazdu, wiemy, że kierowca dostarczy ten towar który powinien być sam eliminujemy ryzyko pomyłki co prowadzi do reklamacji a później jakichś dodatkowych kosztów związanych z obsłużeniem itd itd.

KU: Natomiast wydaje mi się, że są branże w których ta dostawa jest taką wartością krytyczną, nie tylko ze względu takiego nazwijmy to biznesowego, ale również procesowego tutaj mam na myśli nie wiem tak jak pierwszy przykład z brzegu wydaje mi się, że Ci producenci stolarki okiennej, gdzie jakby od skuteczności i kompletnej realizacji dostawy może np. zależeć tempo budowy.

RK: Zgadzam się z Tobą. Akurat stolarka okienna jest dosyć takim specyficznym przykładem, bo czas budowy to jest jedna rzecz, natomiast druga rzecz, ponieważ bardzo często zdarza się to, że okna są produkowane pod konkretne zamówienie, na konkretny wymiar, kształt itd. co w momencie kiedy klient, który zamówił okna w kształcie elipsy załóżmy dostał okno w kształcie elipsy, ale o innych wymiarach. Natomiast system Proof Of Delivery, zadba o to, żeby przy wydaniu kierowca się nie pomylił i dostał to okno właściwe i to jest jedna rzecz na, którą zwrócę uwagę, bo nie wspomniałem wcześniej. System obsługuje kody unikalne inaczej system POD, żeby był skuteczny, żeby mógł weryfikować faktycznie, czy klient dostał ten towar, który powinien dostać korzystać z kodów kreskowych z kodów, które są unikalne. Przynajmniej w ramach dostawy, żeby nie było sytuacji, że mamy wspomniane wcześniej dwa okna różniącej się średnica czy tak powiem wymiarami, a pod jednym, takim samym kodem no, bo wtedy istnieje ryzyko. I to jest jedna rzecz, cecha charakterystyczną POD, że bazujemy na unikalnych kodach kreskowych, którymi są oznakowane towary.

KU: Myślę też, że firmy, które transportują towary, które są z różnych powodów cenne, które w transporcie nie mogą zaginąć, czy zostać w jakiś sposób naruszony też powinny zastanowić się nad POD?

RK: No tak, natomiast myślę, że już firmy które przesyłają transporty cenne dbają o to i mają odpowiednie systemy, które weryfikują to i sprawdzają cały czas. Natomiast faktycznie my jesteśmy w stanie zarejestrować co zostało wprowadzone na samochód i co, w którym miejscu zostało z niego zdjęte i oddane klientowi. Oczywiście do tego wymagamy odczytu kodów kreskowych, bo jeśli kierowca się zatrzyma po drodze i wyciągnie z pojazdu coś czego nie powinien wyciągnąć i zostawił no to jest to, jakby już poza nami. Natomiast my jesteśmy w stanie zarejestrować, dzięki temu, że systemy POD monitorują transport to że np. pojazd spędził w tym miejscu ileś tam minut itd. Więc może to być jakieś przyczynek do rozmowy z kierowcą dlaczego, po co, na co i co w tym czasie zrobił zwłaszcza wiedząc, że zginęło nam w tym czasie z pojazdu jakaś paczka jakiś towar.

KU: Na co zwracać uwagę przy wyborze rozwiązania takiego jak POD z Twojego doświadczenia. Jakie pytania zadałbyś potencjalnemu wykonawcy, żeby zweryfikować jakby jego możliwości?

RK: Na początku bym zapytał czy to jest SKK i Hive Track i bym brał w ciemno, a poważnie mówiąc przede wszystkim zapytałbym o doświadczenia, jakieś referencje o to czy takie systemy faktycznie, czy tez pierwsze wrażenie takiego systemu, czy taki system już gdzieś funkcjonuje, działa i czy można zobaczyć, poczytać, dowiedzieć się o takim systemie. Bo to jest tak naprawdę doświadczenie, bo to jest całkiem inna rozmowa i z partnerem, który przychodzi i dopiero uczy się procesów, tego jak to powinno wyglądać, całkiem inaczej wygląda rozmowa z firmą która już wie już masz tak powiem proces opracowane, ma system i może go wdrożyć jedynie np. dostosowując. Tutaj też przychodzimy do drugiej rzeczy, do stosowania systemu. Bardzo często właśnie w przypadku TMSu jest tak, że ta końcówka POD jest zrobiona sztywno i jakaś modyfikacja tam praktycznie jest niemożliwe, bo jest na tyle kosztowne, że jej się nie opłaca robić, kierowcy muszą się do tego dostosowywać. Takie autonomiczne systemy POD, czy jakby wyciągnięte z TMSa, które mogą współpracować z TSM są bardziej elastyczne, tam można te procesy zmodyfikować, poprzestawiać pewne rzeczy i np. załóżmy taki przykład mamy, dostarczamy do klienta farby i mamy rejestrowa dokładną partie takich farb. Odczytujemy kod farby, drugi kod dla partii farb, żeby wiedzieć do klienta dotarł właściwy odcień farby. No w przypadku TMS mamy odczyt jednego kodu po produkt. I co w momencie kiedy klient dostanie dwie puszki takie same, ale jedna będzie miała ciemniejszą barwę, druga jest mniejsza no TMS tego nie rozróżni. Natomiast w przypadku POD nie ma problemu, żeby ten drugi kod odczytać i zweryfikować w momencie dostawy, że faktycznie do klienta docierają te dwie puszki z właściwym odcieniem, z właściwą partią. Potem obsługa czegoś takiego odsyłania puszki właściwej to są koszty, które właśnie systemy POD eliminują. Kolejna rzecz to to czy system jest otwarty na integrację z systemami zewnętrznymi i to to jest ta kwestia współpracy z TMS, z którego można zaciągnąć pewne informacje albo z WMSa, z których można zaciągnąć pewne informacje np. o przesyłkach czy raport z kartoteki klienta, po to by logistyk nie wprowadzał wszystkiego do systemu w sposób ręczny, gdzie mamy ryzyko pomyłki, tylko w sposób automatyczny, czy to jakimi skrótami, czy bezpośrednio zapytaniami do bazy. Takie informacje pobierał i mógł korzystać z nich w sposób szybki, sprawny realizować swoje zadania. No i oczywiście funkcjonalność, bo to jest też rzecz która wiąże się też trochę z otwartością systemu jeśli chodzi o modyfikację. To nie jest też tak, że no w przypadku tych systemów TMS mamy określoną funkcjonalność, pewną zakres jakieś tam zmiany jest oczywiście możliwe, bo każdy producent software coś takiego robi. Natomiast bardzo często jest tak, że trzeba się do tej funkcjonalności dostosować i pytanie, czy ta funkcjonalność nam odpowiada, czy ten proces, który dzisiaj realizuje mogę odzwierciedlić w systemie POD, czy w placówce TMS, czy muszę przestawić go do góry nogami po to, żeby korzystać z tego systemu i zbierać jakieś informacje. Wiadomo, że przestawienie takich wymagań z mała rewolucja firmie i wiąże się zawsze z jakimiś problemami kłopotami, docieranie się, szlifowaniem itd. więc tak naprawdę na to też zwracam uwagę.

KU: Mamy już decyzję o tym, że wdrażamy system kontroli dostaw mamy też wybrany ten system. Ok, dlatego teraz chciałbym ciebie teraz zapytać, jak przygotować się do wdrożenia takiego rozwiązania, jak przygotować organizacje, o co zadbać, żeby ten system rzeczywiście od samego początku nam przynosił korzyści zarówno nam właścicielowi firmy jaki pracownikom realizującym procesy.

RK:  Przede wszystkim uświadomić pracowników że jest to system, który ma im pomóc a nie jest to system który ma być dla nich batem bardzo często pracownicy firm, którzy spotykają się z nowym systemem, czy dowiadują się o nowym systemie który ma być wdrażany, traktują to jako coś co ma ich pilnować będzie jakby batem dla nich itd. Systemy mają pomagać, a nie karać, takie jest założenie i dobrze jest uświadomić to ludziom, żeby potem nie było jakichś zgrzytu w prób, sabotaże, bo takie rzeczy też się zdarzają, że to nie działa itd. Więc tak naprawdę warto z nimi rozmawiać, uświadamiać, robić szkolenia, pokazywać. W przypadku systemów POD tak jak wspomniałem bazujemy na kodach kreskowych, które są unikalne, więc warto zadbać o to, by ten towar, który transportujemy, którego dostawę potwierdzamy poprzez system miał taki unikalny kod, czy to naklejone na etapie produkcji, czy magazynu, czy w jakiś inny sposób natomiast warto, żeby to było. No i oczywiście warto zadbać o to, żeby był jakieś zespół dedykowany projektowy do wdrażania tego systemu, żeby firma wdrażająca czyli np. SKK wiedziała z kim może rozmawiać z ludźmi, którzy mają odpowiednie kompetencje np. jakieś uprawnienia administratora, wiedza administratorska jeśli chodzi o systemy do różnych baz danych, z których trzeba zaciągnąć pewne informacje itd. No i rzecz równie ważna, urządzenia mobilne dla kierowców. Oczywiście system POD może działać na smartfonach i wiele TMSów tak funkcjonuje, natomiast nie zawsze ekran, który jest zaprojektowany na takie urządzenia, jest czytelny na każdym smartfonie. Poza tym jest wielu kierowców, którzy jeszcze jeżdżą nie z telefonami z androidem, tylko na jakichś innych starych urządzeniach, więc należy zadbać o to, żeby urządzenie mobilne dla kierowcy było przygotowane, żeby było odporne na jakieś uszkodzenia lub na jakieś wstrząsy, żeby odpowiednio dobrane i co najważniejsze, żeby miało wbudowany moduł skanujący, czyli skaner. Możemy skanować kody przy pomocy smartfonów, natomiast zachęcam każdego kto jest zwolennikiem czegoś takiego, do prze skanowania pięciu kodów nie wiem z książki z czegokolwiek z butelki z napojem sprawdzenie jak szybko takie skanowanie się odbędzie, bo naprawdę urządzenia, które są przygotowane z modułem skanujące wbudowanym one są do tego przystosowane i skanowanie jest szybkie, płynne, sprawne, a skanowanie przy pomocy aparatu w telefonie komórkowym to jest coś co szybko zniechęci i pracowników. Oni powiedzą, że zrobiłem to, zaznaczyłam to ręcznie, bo nie mogłem się doczekać aż mój skaner zadziała, bo tak było szybciej itd. Więc warto zwrócić uwagę na urządzenia zadbać o to, by kierowcy je mieli.

KU: Tak zwłaszcza, że akurat aplikacja Hive Track wykorzystywana na nowoczesnych urządzeniach z androidem też daje cały szereg funkcjonalności związanych z możliwością zrobienia zdjęcia to już o tym wspominałeś, ale również nagraniem np. notatki głosowej co ma bardzo ważne znaczenie właśnie w przypadku sytuacji, w której musimy coś reklamować, albo w jakiś sposób się przed klientem wytłumaczyć.

RK: Znaczy ja Ci coś powiem jeszcze coś myślę unikalnego. Jesteśmy w stanie sprawdzić czy kierowca odczytał kod kreskowy, czy zaznaczył go po prostu palcem na ekranie. Więc wiemy czy mógł popełnić pomyłkę czy faktycznie był tam odczyt kodu i tak naprawdę ryzyko pomyłki jest liczone w promilach.

KU: Super Remek dziękuję Ci bardzo za dzisiejszą rozmowę ja już tak naprawdę nie mam więcej pytań.

RK: Szkoda, bo ja się tak naprawdę dopiero rozgrzewam.

KU: Haha, mam nadzieje, że jeszcze będziemy mieli kiedyś okazję porozmawiać w podcaście, więc jeszcze wykorzystam Twoją wiedzę. Na dziś dziękuję, bardzo dziękuję słuchaczom i zapraszam na kolejny odcinek podcastu SKK mówi…!

RK: Dzięki i do usłyszenia !

 

 

Sprawdź inne nasze podcasty

Urządzenia Auto ID

 
Jednym z tematów odcinka będą zakupy profesjonalnego sprzętu auto ID i to co będę chciał omówić z moim gościem, to pytanie czy w dobie coraz bardziej dostępnego, coraz tańszego sprzętu konsumenckiego, zakup profesjonalnych urządzeń auto ID zwłaszcza wykorzystywanych do takich lekkich procesów nadal ma sens.

Pełna transkrypcja

 

Technologia głosowa we współczesnym handlu

Porozmawiamy o technologii, która jest odpowiedzią na wyzwania pojawiające się w sytuacji, w której trzeba skompletować zamówienia szybko, bezbłędnie i tak naprawdę każda sekunda, każda operacja decyduje o tym, czy firma dostarcza swoje towary szybciej, sprawniej, skuteczniej niż konkurencja.

Pełna transkrypcja

 

Systemy wizyjne w logistyce

 
Postanowiłem zaprosić kogoś, kto opowie nam o jednej z technologii, która znacznie usprawnia, automatyzuje i optymalizuje procesy logistyczne i magazynowe, wynikające między innymi z odczytu kodów kreskowych, ale nie tylko.

 

Pełna transkrypcja

 

W czym możemy Ci pomóc?

SKK S.A.
ul. Gromadzka 54a, 30-719 Kraków
+48 12 293 27 00
zapytanie@skkglobal.com

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Więcej informacji