Podcast dostępny jest również na platformach:                            

 

Dzień dobry! Ja jestem Konrad Uliński, a to jest seria SKK mówi…, czyli podcast o nowoczesnych rozwiązaniach dla przemysłu, handlu i logistyki. Hasło „automatyczny magazyn” to jeden z najgorętszych trendów i taka rzecz, o którą bardzo często pytają nas nasi klienci. Dlatego do dzisiejszego odcinka podcastu postanowiłem zaprosić kogoś, kto opowie nam o jednej z technologii, która znacznie usprawnia, automatyzuje i optymalizuje procesy logistyczne i magazynowe, wynikające między innymi z odczytu kodów kreskowych, ale nie tylko. Dlatego dziś SKK mówi… o systemach wizyjnych w logistyce. Zaczynamy!

KU: Gościem dzisiejszego odcinka jest Łukasz Banachowicz z firmy Cognex. Cześć Łukasz!

ŁB: Cześć Konrad

KU: Zanim przejdziemy do właściwych pytań, chciałbym żebyś trochę przedstawił się naszym słuchaczom, opowiedział o tym, czym zajmujesz się w firmie Cognex i czym w ogóle zajmuje się firma Cognex.

ŁB: Ok, oczywiście. Tak jak wspominałeś, nazywam się Łukasz Banachowicz i odpowiadam za sprzedaż systemów wizyjnych firmy Cognex na terenie Europy Wschodniej. Cognex jest to firma, która powstała w roku 1981. Została założona przez profesora MIT, doktora Roberta Sheermana. Wszystko rozpoczęło się od technologii do rozszyfrowywania znaków na bazie zdjęć, które były robione kamerami. Czyli w tamtym przypadku to było tzw. OCR, czyli Optical Character Recogniction, polegające na tym, że na bazie napisu, który pojawia się nam na zdjęciu, oprogramowanie jest w stanie rozszyfrować, co tak naprawdę w tych znakach jest zawarte. Firma rozwijała się przez te wszystkie lata głównie w branży produkcyjnej, w zakresie różnego rodzaju inspekcji wizyjnych i odczytywania różnego rodzaju kodów. Od paru dobrych lat weszła również w rynek branży logistycznej.

KU: Ok, to jak już wiemy trochę zarówno o Tobie jak i o firmie, to chciałbym zacząć rozmawiać o temacie, dla którego Ciebie zaprosiłem, a także, który sygnalizowałem słuchaczom w intro, mianowicie o optymalizacji procesów logistycznych z wykorzystaniem systemów wizyjnych. To brzmi bardzo skomplikowanie, trochę techniczną otoczkę nadałeś temu w swoim wstępie wspominając o bardzo skomplikowanych badaniach naukowych. Dlatego opowiedz proszę, wytłumacz nam tak prosto, o co chodzi w tej optymalizacji logistyki i jak to właściwie działa.

ŁB: Jasne, może rzeczywiście brzmi to groźnie, natomiast jak wszędzie dążymy teraz do upraszczania wszystkich naszych rozwiązań, jak i procesów. Więc może zacznijmy od tego, czym tak naprawdę jest system wizyjny, bo system wizyjny bardzo często mylnie jest łączony ze zwykłymi kamerami, które robią zdjęcia bądź po prostu nagrywają film. System wizyjny różni się od kamery tym, że zawiera swego rodzaju inteligencję. Bardzo łatwo można to porównać do ludzkiego oka i ludzkiego mózgu. Ludzkie oko tak naprawdę służy nam tylko i wyłącznie do pobierania obrazu, natomiast mózg służy do przeprocesowania tej informacji. Dzięki temu jesteśmy w stanie określić, że to na co patrzymy to jest np. dom, kartka lub stół itd. I tak samo w przypadku systemu wizyjnego. On nie tylko robi zdjęcie, natomiast ze sprawą algorytmów i oprogramowania, które są w kamerze są zawarte, jest w stanie nam powiedzieć, że to na co patrzymy to rzeczywiście jest to, czego szukamy. Czyli to może być jakiś ubytek w produkcie na linii produkcyjnej, który chcemy zatwierdzić, może to być właśnie odczyt kodu kredytu kreskowego, no i różnego rodzaju tego typu inspekcje. I teraz jeśli chodzi o inspekcję w branży logistycznej, tak naprawdę zawężamy to do trzech aplikacji. Chodzi tutaj głównie o usprawnianie odczytu kodów kreskowych, które jak wiemy w środowisku magazynowym są wszechobecne, wymiarowanie produktów, czyli np. stacjonarne bądź dynamiczne sprawdzanie wymiaru danego produktu, no i różnego rodzaju inspekcje, czyli np. klasyfikacja paczek na bazie jej kształtu – czy to jest np. foliopak czy karton, stopień wypełnienia pojemników, kartonów, czy np. możliwość rozczytywania napisów na różnych etykietach.

KU: A gdybyś miał te trzy obszary, o których wspomniałeś, czyli odczyt kodów, wymiarowanie i inspekcję przełożyć na konkretne procesy, które występują czy to w magazynach czy w centrach dystrybucyjnych, to jakie procesy można automatyzować z wykorzystaniem systemów wizyjnych?

ŁB: Większość procesów, które w tej chwili angażują człowieka, czyli operatora, począwszy od najprostszych, czyli np. sytuacji, w których operator sczytuje kod czytnikiem ręcznym. Można to zrobić w inny sposób np. za pomocą kamery, która nad stanowiskiem operatorskim byłaby zamontowana. W momencie w którym operator dostaje jakąś paczkę czy też karton, który musi zeskanować, nie musi już brać do ręki czytnika, tylko po prostu podkłada to pod kamerę i w bardzo szybki sposób jest w stanie ten kod odczytać. Jeżeli chodzi o inne procesy związane z odczytywaniem kodu, to wszystko już zależy tak naprawdę od samego układu magazynu – w jaki sposób jest on już zautomatyzowany, czy np. czy już istnieją przenośniki, czy są to regały itd. Natomiast w momencie, w którym mamy jakiś stopień dynamiki i po tych przenośnikach np. paczki nam się przesuwają, można zastosować urządzenia, które automatycznie ten kod wykryją, niezależnie gdzie on się znajdzie – czy np. byłby to system, który sczytuje kod tylko z jednej ze stron, bo zawsze tam kod wystąpi, czy może się pojawiać kod na 5 bądź nawet 6 stronach – wtedy oczywiście rozwiązanie można zastosować, tak żeby było to już w pełni automatycznie. Jeżeli chodzi o wymiarowanie, tutaj podobnie, bardzo często w magazynach widzimy jeszcze tradycyjne miarki i operatorów, którzy w momencie kiedy nowy produkt pojawi się na magazynie, po prostu podchodzą i mierzą go ręcznie. Czasem niestety mamy do czynienia z błędem ludzkim, gdy ktoś zamiast 53 cm wpisze 35 cm i całkowicie naszą bazę danych „rujnuje”. I tutaj np. można zastosować urządzenie do wymiarowania, w którym w danym miejscu operator odkłada dany element i system z automatu pobiera wymiary i przesyła do bazy danych, także jesteśmy dużo bardziej bezpieczni pod tym kątem. Jeżeli chodzi o inspekcje inne wizyjne, jak np. klasyfikacja obiektów, również może to się odbywać statycznie, najczęściej jest to już jednak dynamiczne na przenośnikach, gdzie po prostu oceniamy dany produkt w takim kierunku, w jakim chcemy go ocenić.

KU: Automatyzacja procesu czy w ogóle automatyczny magazyn, czyli coś co wydaje się być naprawdę gorącym trendem w branży logistycznej, to jest coś, co kojarzy się, przynajmniej takim osobom jak ja, z bardzo rozbudowanymi projektami. Z projektami, które wymagają sporych inwestycji i sporych zasobów, ale również nie tylko mówię o nakładach finansowych, ale wynikających z po prostu przygotowania organizacji do samego wdrożenia. Dlatego chciałem się Ciebie zapytać, jaki jest próg wejścia w przypadku systemów wizyjnych i czy tak naprawdę rozważając „wejście” w systemy wizyjne, to czy musimy brać pod uwagę przebudowę posiadanego magazynu?

ŁB: Właściwa odpowiedź to: to zależy. Wszystko zależy tak naprawdę od procesu, jaki w aktualnej chwili istnieje u klienta. Natomiast dążymy do tego, żeby nasze rozwiązania były jak najbardziej przyjazne klientom i ich procesom. I w dużej mierze nie jest potrzebna jakakolwiek zmiana w procesie, tylko zastąpienie niektórych już istniejących rozwiązań, rozwiązaniami opartymi o kamerę. Czyli biorąc znowu za przykład odczyt ręczny, możemy zastosować kamerę w ten sam sposób, podpinając do komputera kamerę przez port USB i symulując działanie tego czytnika ręcznego, więc finalnie wyjdzie to jako rozwiązanie plug&play, które nie wymaga przebudowy. Natomiast jeżeli klient czy też firma rozważa jakiś większy stopień zwiększenia swojej wydajności, czasami może się to wiązać np. z dodaniem jakiegoś przenośnika rolkowego czy taśmowego po to, żeby w szybszy sposób procesować swoje przesyłki.

KU: A odchodząc od infrastruktury, to czy są jakieś minimalne poziomy, które występują w procesach, nie wiem liczba paczek, czy pracowników, czy skanów? No tutaj cokolwiek z Twojego doświadczenia. Czy są takie minimalne poziomy, od których opłaca się wdrażać systemy wizyjne?

ŁB: Z naszego doświadczenia już w bardzo prostych procesach jesteśmy w stanie wdrażać tego typu systemy. Znowu biorąc za przykład odczyt ręczny – odczyt ręczny charakteryzuje się tym, że za każdym razem operator może albo musi wziąć do ręki czytnik ręczny, musi znaleźć kod na paczce, wycelować, zeskanować. Z naszego doświadczenia montując kamery, jesteśmy w stanie taki proces usprawnić o 50%, nawet o 50%, w zależności oczywiście od ilości paczek itd. Co za tym idzie nie ma większego znaczenia, ilu mamy pracowników, bo tak czy inaczej możemy efektywność albo wydajność takiego pracownika zwiększyć. Więc było bardzo wiele sytuacji, w których były właściwie 2 lub 3 panie procesujące paczki, natomiast wyniku zamontowania dwóch kamer, można było jedno stanowisko zredukować bądź po prostu zwiększyć wydajność tych 3 stanowisk. Więc odpowiadając na Twoje pytania, nie ma jakiegoś tutaj konkretnego poziomu, w którym system wizyjny zaczyna mieć sens, ponieważ usprawnianie może wystąpić na każdym z poziomów.

KU: A ile można w ogóle zaoszczędzić na automatyzacji z wykorzystaniem systemu wizyjnych? Czy Wy jako Cognex macie takie schematy ROI, wiecie mniej więcej w jakim czasie to się zwraca? A może jest to część wdrożenia, może to jest coś, co opracowujecie z klientem przygotowując go do zakupu systemu wizyjnego?

ŁB: Jak najbardziej wspieramy klientów w zakresie obliczenia zwrotu danej inwestycji. Sprowadza się to do porównania rozwiązania z wykorzystaniem systemu wizyjnego vs systemu obecnie istniejącego. Przeliczamy ilość paczek, które możemy zeskanować w danym momencie na godzinę, porównując to do kosztów, jakie dany pracownik generuje dla firmy i na tej bazie oceniamy zwrot z inwestycji. Z tego co widzimy jest bardzo duża rozbieżność – w wielu przypadkach jesteśmy w stanie ROI osiągnąć na poziomie pół roku, 7-8 miesięcy, natomiast takim już z reguły celem dla firm są 24 miesiące i jeszcze nam się nie zdarzyło, żebyśmy nie byli w stanie przewyższyć ten zwrot z inwestycji. Ciężko odpowiedzieć tutaj też na to pytanie, ile można zaoszczędzić, bo oczywiście to wszystko jest zależne od danego klienta, danego procesu, aczkolwiek zwroty z inwestycji z reguły są namacalne i widać to po prostu na papierze.

KU: To w takim razie chciałbym, żebyś też powiedział naszym słuchaczom, jak w ogóle do takiej inwestycji się przygotować. Jestem szefem firmy, jestem przekonany co do tego, że w moim magazynie, w moim centrum dystrybucyjnym system wizyjny rzeczywiście usprawni pracę i przyniesie mi wymierne korzyści, związane zarówno z wydajnością, jak i efektywnością kosztową. Od czego teraz powinienem zacząć tzn. jak mam się przygotować do tego, żeby takie wdrożenie, kiedy ono już się zacznie, po pierwsze przebiegło sprawnie, jak najszybciej zaczęło pracować operacyjne, ale też nie sparaliżowało reszty procesów, które w tym magazynie również się pojawiają.

ŁB: Proces jest relatywnie prosty i nie odbiega od innych tego typu implementacji, czyli zaczynamy od rozmowy, analizujemy proces, analizujemy potencjalny problem i jego rozwiązanie, następnie nasz zespół inżynierów aplikacyjnych to rozwiązanie dostosowuje do potrzeb klienta. Istnieje możliwość przetestowania tego rozwiązania zanim zostanie ono wdrożone albo wdrożyć je można połowicznie, jeszcze nie do końca integrując się z systemami klienta. Następnie po prostu przechodzimy do analizy wyników, czyli wspomnianego między innymi ROI i wtedy następuje decyzja. W zasadzie, jeśli chodzi o jakieś większe przygotowanie, nie jest ono wymagane. Tak naprawdę cały ten proces jest relatywnie prosty i to na naszych barkach spoczywa przygotowanie całego rozwiązania i procesu możliwie w jak najszybszy i w najprostszy sposób.

KU: Mam jeszcze tylko jedno pytanie. Wynika ono z faktu, że wiedząc, czy pracując z systemami logistycznymi, zwłaszcza takimi, które w jakiś sposób wchodzą już w istniejącą infrastrukturę, w istniejący ekosystem, to wyrobiłem sobie takie przekonanie, że diabeł tkwi w szczegółach i zazwyczaj tym szczegółem jest właśnie to, z czym się musimy integrować wchodząc do klienta. Czyli zazwyczaj u klienta jest już jakiś ERP, jest już jakiś WMS czy jakiś jeszcze inny system wspierający jego pracę. No i teraz pytanie, czy w ogóle klient musi wziąć tak jak np. przy wdrożeniu systemu kompletacji w głosowej, WMS jest bardzo ważnym czynnikiem, to czy w przypadku Cognexa, w przypadku systemów wizyjnych to otoczenie, ta infrastruktura już posiadana to jest coś, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę?

ŁB: Jeżeli chodzi o systemy wizyjne ich zadaniem jest przekazanie jakichś konkretnych informacji, może to być jakiś kod kreskowy, może to być wymiar danego produktu, może to być jakaś inspekcja na zasadzie zero-jedynkowej np. ok, to jest produkt, to jest produkt zły. I jedyne o co trzeba zadbać, to to, gdzie ta informacja finalnie trafi. My jesteśmy całkowicie elastyczni pod kątem komunikacyjnym – może to być wszelaka forma komunikacji, począwszy od najprostszych sposobów typu USB przez połączenia sieciowe, ethernetowe. Z naszej strony nie ma żadnych ograniczeń, natomiast wiadomo, że jeśli system w tej chwili nie jest przystosowany do tego, żeby jakąś informację pobierać, albo jeszcze nie ma do tego napisanego jakiegoś programu, to należy to dostosować. W tym przypadku my jako producent systemu wizyjnego już się tym nie zajmujemy, z reguły wspiera nas w takim zakresie firma integratorska, czyli taka jak chociażby SKK.

KU: Czyli podsumowując to, co powiedziałeś. Jeżeli mam jakiś proces, który wymaga odczytu – to mogą być tak jak mówiłeś na początku, nawet najprostsze procesy, czyli przyjęcia, wydania, reklamacje, zwroty – to tak naprawdę już w tym momencie system wizyjny u mnie się sprawdzi i nie muszę myśleć o tym, żeby zburzyć magazyn i stawiać go od podstaw, bo to też nie o to chodzi. Popraw mnie jeżeli tutaj w tym podsumowaniu popełniłem jakiś błąd.

ŁB: Zdecydowanie, wręcz przeciwnie. Właściwie zamiast zastanawiać się nad budową nowego magazynu w celu zwiększenia wydajności, można zastanowić się nad możliwością usprawnienia procesów istniejących już w magazynie. No bo załóżmy, jeżeli mamy dwa magazyny, w których procesy typu właśnie pakowanie, kompletacja, zwroty to są kluczowe procesy, jeżeli je jesteśmy w stanie usprawnić o 50%, to tak naprawdę już nowy magazyn nie ma sensu. Wtedy te dwa magazyny będą pracować jak potencjalnie przed usprawnieniem te trzy. Więc oczywiście to jest jakieś tam utopijne podejście, natomiast warto na pewno to rozważyć i tego typu inwestycje z pewnością wiążą się z mniejszym nakładem, a mogą przynieść ten sam efekt.

KU: Dziękuję Ci Łukasz bardzo za rozmowę. Ja już nie mam więcej pytań, muszę przyznać, że zaczęliśmy z dość wysokiego C, bo z bardzo skomplikowanymi pojęciami, a tak naprawdę dzięki temu, co nam powiedziałeś, to ja osobiście wyrobiłem sobie obraz bardzo przydatnego, bardzo efektywnego systemu, który sprawdzi się w dzisiejszych czasach, gdzie kanał e-commerce, gdzie logistyka bardzo mocno się rozwija. Sprawdzi się tak naprawdę w większości firm, które tego typy procesu u siebie mają.

ŁB: Zgadza się i mówimy tutaj tylko i wyłącznie o nowych wdrożeniach, które miałyby zastąpić systemy manualne. Natomiast nawet w przypadku już istniejących zautomatyzowanych procesów, istnieje duża szansa, że system wizyjny uzyska lepszy wynik. Tutaj akurat porównuje to do technologii laserowej, która bardzo często jest używana w procesach automatycznych. Przeprowadziliśmy wiele testów na tego typu procesach właśnie typu sortery, przenośniki itd. I wciąż byliśmy w stanie uzyskać lepszy poziom odczytu, ze względu na algorytmy, które mamy zawarte. Czyli np. jeśli zdarzy się sytuacja, w której kody są uszkodzone, są powyginane bądź są pod jakąś folią, wtedy rzeczywiście technologia laserowa może mieć problem z odczytem takich kodów. Jednak technologia wizyjna tych problemów nie ma, a co za tym idzie po prostu jeszcze bardziej usprawnia cały proces. W przypadku już większych centrów dystrybucji itd. nawet uzysk na poziomie 2-3%, gdzie paczek jest powiedzmy sortowanych 100 tysięcy, robi bardzo znaczącą różnicę. Więc podsumowując wydaje mi się, że można rzeczywiście zacząć od bardzo prostych procesów i w prosty i szybki i stosunkowo niedrogi sposób usprawnić jakość naszego procesu, albo wydajność naszego procesu, a nawet te które wydają się już dobrze zautomatyzowane, może warto podejść do wizji i sprawdzić, czy możemy robić to lepiej.

KU: Jeszcze raz dziękuję Ci bardzo za ten poświęcony czas, a naszych słuchaczy zapraszam do wysłuchania kolejnych odcinków podcastu SKK mówi…, ponieważ obiecuję, że o technologiach automatyzujących magazyn, czy o automatycznym magazynie tak mówiąc bardzo ogólnie, jeszcze na pewno będziemy rozmawiać. Dziękuję bardzo.

ŁB: Dziękuję również.

 

 

 

Sprawdź inne nasze podcasty

Urządzenia Auto ID

 
Jednym z tematów odcinka będą zakupy profesjonalnego sprzętu auto ID i to co będę chciał omówić z moim gościem, to pytanie czy w dobie coraz bardziej dostępnego, coraz tańszego sprzętu konsumenckiego, zakup profesjonalnych urządzeń auto ID zwłaszcza wykorzystywanych do takich lekkich procesów nadal ma sens.

Pełna transkrypcja

 

Technologia głosowa we współczesnym handlu

Porozmawiamy o technologii, która jest odpowiedzią na wyzwania pojawiające się w sytuacji, w której trzeba skompletować zamówienia szybko, bezbłędnie i tak naprawdę każda sekunda, każda operacja decyduje o tym, czy firma dostarcza swoje towary szybciej, sprawniej, skuteczniej niż konkurencja.

Pełna transkrypcja

 

Sieci przemysłowe

 
Podobnie jak układ nerwowy, sieci koordynują prace właściwie wszystkich obszarów biznesowych i produkcyjnych firmie. Natomiast ich praca jest bardzo często niezauważalna, zwłaszcza kiedy wszystko działa okej, nie zastanawiamy się nad tym jak to wszystko funkcjonuje i dlaczego mamy Internet, mamy WiFi, możemy obsługiwać system.

Pełna transkrypcja

 

Wypełnij formularz

SKK S.A.
ul. Gromadzka 54a, 30-719 Kraków



    Napisz email

    Skontaktuj się z nami za pomocą poczty elektronicznej

    Zadzwoń

    Skontaktuj się z nami telefonicznie

    Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Więcej informacji