Podcast dostępny jest również na platformie:             

Dzień dobry, ja jestem Konrad Uliński a to jest seria SKK mówi…, czyli podcast o nowoczesnych rozwiązaniach dla przemysłu, handlu i logistyki. Dzisiejszy odcinek jest w moim przekonaniu odcinkiem wyjątkowym, ponieważ słuchacze będą mieli okazję wysłuchać, jak tak w specyficznych czasach, jak przez ostatnie kilkanaście miesięcy poradził sobie taki gigant jak firma Eurocash. Będziemy rozmawiać nie tylko o tym, jak w czasie pandemii realizuje się projekt wdrożenia kompletacji głosowej, który razem zrealizowaliśmy. Ale porozmawiamy ogólnie o biznesie, o tym jak radzić sobie w zmieniającej rzeczywistości, i jak tak ogromna organizacja spina procesy, żeby wszystko bez względu na to jak wygląda otaczająca rzeczywistość, działało tak, jak działać powinno.
Zaczynamy!

KU: Jak już wspomniałem we wstępie, do dzisiejszego odcinka podcast jest wyjątkowy nie tylko dlatego, że rozmawiamy z przedstawicielami ogromnej firmy jaką jest grupa Eurochash, ale również dlatego, że po raz pierwszy w historii podcastów SKK mówi…, mam dwóch gości! Przed Państwem zasiedli: Szymon Zajęcki manager do spraw projektów Eurocash oraz Tomasz Mądry starszy kierownik do spraw projektów. Witam Panowie.

G: Witamy, cześć !

KU: Muszę się Wam przyznać, że odkąd nagrywam tę serię, prawie rok już teraz mija. To za każdym razem przygotowując kolejny odcinek obiecuje sobie, że nie będę rozmawiać o pandemii, nie będę rozmawiać o COVIDzie, ale ciężko rozmawiając w jakimkolwiek biznesie uciec od tego. No i moje pierwsze pytanie będzie dotyczyło do tego, co wydarzyło się przez ostatnie kilkanaście miesięcy w Polsce w związku z tym chciałbym zapytać jak grupa Eurocash radzi sobie w tych ciężkich czasach.

SZ: To teraz ja tak powiem, patrząc tak na cały obraz naszej grupy Eurocash, myślę, że zarówno z punktu widzenia naszych klientów jak i całej grupy, ale też samej Eurocash logistyka myślę, że poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Oczywiście najtrudniejsze z uwagi na panującą niepewność były pierwsze dni przed spodziewanym lockdownem, jak i pierwsze tygodnie po jego wprowadzeniu. Na samym początku nasi klienci realizowali u nas zamówienia przekraczające nawet 200% średniej dobowej ilości zamówionej wartości, ale także wolomenów, które musieliśmy dostarczyć do klientów. Jednak patrząc na to, jak duże było zaangażowanie zespołów, które poświęcają się na co dzień pracy w logistce i w działach, które są w grupie Eurocash zdołaliśmy sprostać temu zadaniu. I w sklepie naszych klientów nie zabrakło towarów i każdą z tych dostaw realizowaliśmy zgodnie z tą samą z klientem terminowością. Równolegle poza takimi naszymi działaniami operacyjnymi działał taki sztab kryzysowy. Sztab kryzysowy, który miał wspierać działania w związku z lockdownem odnośnie bezpieczeństwa, odnośnie innej pracy zmianowej na naszych centrach dystrybucyjnych. I tutaj warto wspomnieć, że my jako grupa Eurocash znaczną część rynku nie obsługujemy. To jest około 10% krajowego handlu FMCG. Pomimo to nie było takiej sytuacji, że nasze działania, brak zabezpieczenia spowodowało np. zamknięcie centrum dystrybucyjnego, a miały takie miejsca sytuacje na rynku, gdzie część produkcji była zamykana w związku z tym, że nie zostały zachowane warunki bezpieczeństwa.

KU: Ja tutaj jeszcze Szymon chciałem nawiązać do tego, co powiedziałeś, czyli o tych pierwszych dniach, które były pełne niepewności. Rzeczywiście, ja to kojarzę z taką sytuacją, że ktoś przyszedł i wywrócił stolik po prostu. Z dnia na dzień zmieniły się reguły. Z drugiej strony mamy taką organizację jak grupa Eurocash, czyli organizacja, która żeby osiągnąć i utrzymać pozycję lidera musi mieć procesy ułożone, mierzalne, przewidywalne. No i teraz z Twojej perspektywy, ale również perspektywy całej grupy Eurocash co było największym wyzwaniem w czasie tych pierwszych dni i po tym jak ta pandemia trwała.

SZ: Ja bym się skupił tutaj na trzech takich najważniejszych, które się nasuwają na pierwszy rzut oka. To przede wszystkim dostępność towaru, czyli to, co było dla klienta najważniejsze w danym okresie, a dla nas było dużym wyzwaniem, z racji tej sytuacji, która była na rynku, z braku dostaw od dostawców. To na pewno było jedno z naszych głównych wyzwań. Drugi to ten aspekt bezpieczeństwa o którym wspomniałem. Czyli takie zabezpieczenie naszych centr dystrybucyjnych, naszych kierowców i całej centrali, aby tutaj świadczyć usługi w takich samych warunkach w jakich robiliśmy to do tej pory, tych samych godzinach, w tej samej dostępności towaru. No i trzecia, i to chyba dotknęło nie tylko FMCG, ale cały rynek, całą gospodarkę to konieczność przejścia na tryb pracy zdalnej. I tak kwestia zapewnienia pod tą sytuację niezbędnej infrastruktury sprzętowej, implikacyjnej, dla osób, które musiały 100% pracy przenieść z biura do własnego domu.

KU: Jasne, chociaż ciężko mi sobie wyobrazić pickera pracującego zdalnie.

SZ: No, to bardziej dotyczy osób administracyjnych, to dlatego ten drugi punkt przeze mnie wspomniany, zabezpieczenie w centrach dystrybucyjnych musi być na najwyższym poziomie właśnie z racji na to, że praca pickera, magazyniera, nie jest możliwa do przesunięcia na pracę zdalną.

KU: Z podobnym dylematem oczywiście w mniejszej skali mierzyliśmy się w SKK, bo my oczywiście pracowników biurowych byliśmy w stanie wysłać na pracę zdalną, natomiast mamy jeszcze produkcję, mamy jeszcze magazyn, gdzie musieliśmy zapewnić bezpieczną, ale także ciągłą pracę. Oczywiście skala jest zupełnie inna, ale wyzwanie podobne. Dobrze żebyśmy nie byli tylko przy takich negatywnych wymiarach pandemicznych, każdy z nas jest konsumentem, ja jako konsument muszę Wam powiedzieć, dostrzegłem kilka takich pozytywnych aspektów tego, co wydarzyło się w ostatnim czasie w Polsce. Po pierwsze rozwój e-commerce, to przyśpieszyło, to było do przewidzenia, ale to przyśpieszyło. Ogólna cyfryzacja usług, to że firmy, sklepy, dążą do tego, że na terenie sklepów jest mniej ludzi, krótsze kolejki, mniejszy tłok. I mnie osobiście jako konsumentowi to się podoba i wielu z tych rzeczy nie będę chciał rezygnować. A czy coś takiego w Waszej grupie wydarzyło się, co było podyktowane koniecznością zmian w czasie pandemii i wiecie, że zostanie to z Wami już w czasach, gdy wrócimy do normalności?

SZ: No jest kilka takich elementów, o niektórych już wspomniałeś. Głównie taka dygitalizacja wymiany informacji naszej z naszymi klientami, czyli tutaj mówię o sieciach handlowych, bo zaprezentuje to na przykładzie. Mamy swoją naszą platformę okysz.pl ona z racji na sytuacje pandemii w Poslce pozwoliła nam utrzymać na bardzo wysokim poziomie kontakt z klientem. Standardowe wyjazdy handlowe musiały zostać wstrzymane, jedynym takim madium, które mieliśmy to była właśnie taka platforma jak Eurocash.pl. Dygitalizacja w Eurocashu była już wcześniej, natomiast zwiększyła swój udział rynkowy w czasach pandemii. Druga taka rzecz to odejście od wpłat gotówki przez klientów. To też chcieliśmy tutaj ograniczyć kontakt naszych kierowców z klientami, i jakby w tym okresie udało nam się też wdrożyć takie rozwiązanie pod kontem technologicznym bardzo ciekawe, czyli wrzutnie, które umożliwiają naszym kierowcom również samodzielne rozliczanie się z gotówki, nie musimy tutaj ingerować kolejnych osób, które tą gotówkę od kierowców również odbierają. I patrząc na statystyki, odbiór gotówek zmniejszył się od czasu wejścia pandemii, czyli od całego czasie lockdownu w Polsce. No i to, co już wspomniałeś, wzrost e-commerce, z racji, że część naszego biznesu stanowi frizko, gdzie w okresie wejścia ostatniego kroku zwiększyło kilkakrotnie swoje wyniki sprzedażowe, no zdecydowanie odczuliśmy zmianę w podejściu konsumenta, co do codziennych zakupów. I tu tak dla przykładu podamy, bo też wewnętrznie z tego sobie żartujemy, magazyn automatyczny, który wprowadziliśmy we frizko, którego business case przewidywał, że w przeciągu 5 lat, będziemy go w stanie zutylizować, to w czasie pandemii zutylizowaliśmy go w przeciągu pół roku, czyli tak szybko zwiększyła się sprzedaż do tych planów jako frizko założyliśmy.

KU: Tak, to jest niesamowite, bo jeszcze kilkanaście miesięcy temu większość konsumentów kanał e-commerce kojarzyła głównie z zakupem ubrań, butów, elektroniki. Nagle okazało się, że przez Internet można kupić jedzenie, środki jakieś tam pielęgnacji domowej, żwirek dla kota, wszystko. To może na chwilę odejdźmy od tematu pandemii, bo chciałbym teraz z Wami porozmawiać o projekcie, które wspólnie zrealizowaliśmy grupy Eurocash i SKK. Ja pamiętam jeszcze kilka lat temu miałem przyjemność poznać przedstawiciela grupy Eurocash na warsztacie, który prowadziliśmy jako SKK właśnie dotyczącego głosówki. To było dobre 5 lat temu i już wtedy grupa Eurocash poważnie zastanawiała się nad wdrożeniem kompletacji głosowej w swoich centrach dystrybucyjnych. Natomiast tak naprawdę projekt rozpoczął się stosunkowo niedawno, myślę, że jakieś 2 lata nie całe 2 lata temu. I chciałem zapytać, co takiego wydarzyło się w waszej organizacji, że pomyśleliście tak, to jest to jest dobry czas na głosówkę.

TM: Pozwolę sobie tym razem ja odpowiedzieć, jak zwykle nie ma tu jednej przyczyny, bo cały splot zdarzeń, który doprowadził do tej decyzji. Po pierwsze nasz zarząd bardzo wierzy w nasze kompetencje i w związku z tym wyznaczono nam bardzo ambitne cele związane z podnoszeniem efektywności, w szczególności w logistyce. I to jest ta pierwsza przyczyna, tak dostaliśmy bardzo poważne zadanie pod tytułem podnieść efektywność pracy. A przede wszystkim tam najwięcej ważącym procesem jest kompletacja, a 2 kwestia to mieliśmy świadomość, że doszliśmy do granicy, do ściany, jeśli chodzi o podnoszenie ergonomii aplikacji na tradycyjnym skanerze. Takim hand -haldzie, no i już nie możemy pójść dalej, więc trzeba zmienić filozofię albo technologię kompletacji. I 3 strona to tutaj też ukłon w stronę SKK, wzięliśmy udział w konferencji poświęconej właśnie wdrożeniom technologii głosowej w innych firmach, i tam spotkaliśmy kolegów z innych przedsiębiorstw, którzy potwierdzali te wyniki, które były prezentowane na tej konferencji, że głosówka oferuje znaczne przyspieszenie kompletacji, wzrost wydajności i to było dla nas, jak gdyby potwierdzenie, że no, może jednak trzeba jeszcze raz poszukać i zastanowić się, co było przyczyną, że poprzednie piloty, czy poprzednie podejścia no nie pokazały tego rezultatu. Być może jest jakaś zmienna, która uległa istotnej zmianie i należy jeszcze raz podejść do tematu, i mieliśmy rację.

KU: To teraz już pytanie, które odwołuje się do Twojego doświadczenia, ponieważ to akurat Ty byłeś kierownikiem bez tego projektu z ramienia grupy Eurocash, co Tobie z tego projektu, z tego wdrożenia w najbardziej zapadło w pamięć. Parafrazując to pytanie, gdybyś miał doradzać słuchaczom czy innym firmom zastanawiającym się nad wdrożeniem głosówki, to nazwał byś radził zwrócić uwagę w czasie wdrożenia?

TM: Być może będzie to dużo uproszczenie, bo jak każdy projekt jest i było to wdrożenie bardzo złożone i bardzo wieloaspektowe, dotykające praktycznie każdego aspektu magazynu w mniejszym lub większym zakresie, ale ostatecznie powodzenie tego projektu sprowadziłbym do kompetentnego zespołu zarówno po stronie SKK jak i po stronie Eurocash, zorientowanego na jeden wspólny cel, jakim jest działająca aplikacja, która przynosi zamierzone efekty i skłamałbym twierdząc, że momentami nie było ciężko, że nie towarzyszyły nam burzliwe dyskusje, że nigdy nie pracowaliśmy w nadgodzinach, bo to jest kuchnia projektowa. Ale z perspektywy czasu byliśmy zawsze jako te dwa zespoły, a w zasadzie jeden zespół pracujący ramię w ramię, byśmy w stanie zawsze wypracować konsensus, który był akceptowany przez obie strony, a wdrożenie projektu dzięki temu w ostatnim centrum dystrybucyjnym było możliwe na pół roku wcześniej przed zakładanym harmonogramem. Pomimo tych ciężkich początków, dzięki temu zmotywowane mu zespołowi, zjednoczonym wokół jednego celu, udało się ten cały projekt patrząc z perspektywy wdrożyć przed czasem, dobry zespół, dobry wykonawca, no i też oczywiście odpowiednia alokacja zasobów po stronie zamawiającego. To nie jest one man show, to jest praca zespołowa.

KU: Jasne, skoro już wspominasz o zespole. Niezwykle ważnym aspektem w czasie wdrożenia i potem już pracy z systemem głosowym jest nastawienie pracowników osób, które wykonują kompletacje. Ja pamiętam, kiedy, bo ja akurat miałem okazję być na pilocie, kiedy rozpoczynaliśmy to wdrożenie w formie pilota Waszym podwarszawskim centrum dystrybucyjnym. Ja pamiętam, że wtedy dużą wagę przywiązywaliście zarówno Wy, jak i my do to tego, żeby tą grupę pickerów, tę grupą liderów którą, wytypowaliście do tego projektu, żeby ich odpowiednio w tą technologię wdrożyć, bo to niezwykle wartościowe dla nich, czy może inaczej wartościowe z punktu widzenia całej organizacji jest to, że pracownicy bardzo szybko osiągają z głosówką docelowe poziomy efektywności. No, ale to jest właśnie zupełnie inna praca niż w takim tradycyjnym kolektorem, o którym wspominałeś na początku poprzednim pytaniu. No i teraz chciałbym zapytać, jak to u was wyglądało? Jak Wy z jednej strony to sprzedaliście swoim pracownikom, a z 2 strony jak właśnie pracownicy reagowali na tą pracę z voicem?

TM: I tutaj standardowa odpowiedź osoby z wykształceniem ekonomicznym, to zależy, a w tym wypadku konkretnie zależy od etapu projektu. Kluczowe, myślę, jest rozróżnienie takich 2 faz: wygrzewania aplikacji i rollout i trzeba przyznać, że to wygrzewanie zanim ustabilizowaliśmy aplikacje to był ciężki czas dla osób korzystających z tej aplikacji i my musieliśmy zadbać, żeby utrzymać ich motywację i zaangażowanie i wiarę w to rozwiązanie, musieliśmy poświęcać im sporo czasu też zapewnić im komfort finansowy, bo jeżeli jest przestój, bo jakaś funkcjonalność jeszcze wymaga doszlifowania. No to gdyby nie troszeczkę inne sposoby rozliczania one by traciły pieniądze, więc to był taki trudny etap i z tej perspektywy to jest ważne, żeby wygrzać rozwiązanie na odpowiednio dużej, ale odpowiednio małej próbie, czyli żeby nie zrazić tym etapem dzieciństwa danej aplikacji i usterkami związanymi z tym etapem wczesnego rozwoju, żeby nie zdradzić dużej populacji osób w firmie, a jednocześnie na tyle duża, musi być to zespół, żeby jak najwięcej wyłapać tych błędów, żeby one już się nie pojawiły na etapie rolowania. Po uzyskaniu stabilnej aplikacji jej postrzeganie przy rolloucie na każdym kolejnym CD było bardzo pozytywne, kompletujący doceniali to, że mają wolne ręce, to, że oni się mogą skupić na procesie kompletacji, a nie jednocześnie, że mają na ekranie wiele dodatkowych informacji, które no może mimowolnie, ale jednak są przez umysł przetwarzane i odciągają uwagę od tego, co jest podstawowym zadaniem kompletującego, czyli pobieranie towaru. Więc na tych kolejnych CD było to nastawienie w zasadzie od samego początku bardzo pozytywne. Natomiast wróćmy jeszcze do tego pierwszego CD. Myślę, że najlepszą recenzją są słowa tutaj kierownika magazynu, który powiedział po pół roku, że jak proponuję jakiejś osobie, która już popracowała dłużej na voice powrót do starego stylu, to absolutnie nie ma takiej ochoty, bo też trzeba pamiętać o perspektywie pickera. Im więcej on złoży towaru, tym więcej zarobi, a voice daje mu lepsze zarobki. I w związku z tym, po tym pierwszym trudnym kontakcie widzą w długim okresie, że to też jest dla nich korzyść również od strony finansów, nie tylko od strony operacyjnej, w sensie łatwiejszego pobierania towaru i uproszczenia procesu.

KU: To jest w sumie fantastyczne to, co powiedziałeś i od razu zastrzegam, że tutaj nikt z SKK nie zmuszał Tomasza do wygłaszania takich opinii, żeby było jasne, ale tak zupełnie poważnie to jest fantastyczne, bo sama technologia bez człowieka tak naprawdę nic nie znaczy i dopiero właśnie to połączenie, ta synergia między technologią a człowiekiem, który do tej technologii jest przy przekonany, daje odpowiednie wyniki. No i jeżeli już jesteśmy przy wynikach, to chciałem zapytać. Czy możesz podzielić się ze mną i ze słuchaczami jakimiś wskaźnikami, które pokazują korzyść z wdrożenia tej technologii? Cokolwiek takiego co mógłbyś nam opowiedzieć?

TM: Gdy myśleliśmy o tym projekcie to tak, jak wspomniałem na samym początku, dla nas najważniejszy był wzrost efektywności procesu, wzrost wydajności, kompletacji i również przyspieszenie dochodzenia nowego pracownika do tej średniej efektywności. I tutaj znowu, ponieważ naszej strukturze w logistyce centralnej mamy 11 magazynów, bardzo ciężko jest wskazać jedną cyfrę, bo każdy magazyn ma swoją troszeczkę inną specyfikę. Natomiast mogę powiedzieć, że nasz biznes case zakładał zwrot inwestycji w 3 lata i między innymi dzięki temu, że szybciej zrealizowaliśmy wdrożenie całego projektu i wyprzedzamy harmonogram o pół roku, to również korzyści, które w biznes case zakładaliśmy pół roku później, one są versus harmonogram korzyści pół roku wcześniej, czyli cały biznes case nam się jeszcze szybciej spina.

KU: Chciałem Wam zadać pytanie już nie związane z naszą współpracą, tylko bardziej o to, jakie wyzwania widzicie w najbliższym czasie, no z którymi będzie musiała się Wasza organizacja jako taka mierzyć, ale nie tylko jako organizacja Wasza, tylko w ogóle jako branża logistyczna powiedzmy, czy może szerzej branża handlowa?

TM: To myślę, że z najważniejszych i to większość gospodarki działu potwierdzi. To jest kwestia malejącej podaży pracowników, to z tym mierzymy się na co dzień nie tylko w magazynie, ale też w transporcie. Od strony klientów na pewno ta presja związana ze ritajmem czasem dostawy, klienci oczekują jeszcze szybszego serwisu. To już nie są dostawy w trybie 24 godzinnym, ale już nawet 12 godzinnym, więc presja czasu jest na pewno coraz większa płynąca z rynku. Po za tym klienci oczekują od dystrybutorów szerokiej oferty. No to już nie są taką najbardziej potrzebne artykuły łącząc również z artykułami freshowymi, ale to też jest pełna gama artykułów przemysłowych, którą też klient czy w naszym nasze sieci również chcą oferować dla osób ostatecznego konsumenta. No i te wszystkie czynniki generują po naszej stron stronie dużą presję kosztową wdrażając, poszerzając tą ofertę czy skracając czas, to mocno się odbija na tym, jakie my musimy wprowadzać działania, które ten koszt, optymalizację kosztów będą utrzymywać na podobnym poziomie, a nawet lepszym, bo taka presja oczywiście w każdym biznesie jest, żeby ten wynik finansowy polepszać z każdym rokiem, więc tak nawiązując do naszego tematu spotkania, czyli vocie pickingu. Voice picking jest początkiem taki nazwijmy to rewolucji technologicznej, którą chcemy przeprowadzać, chcemy coraz z racji na ten czas, który jest coraz krótszy w realizacji, no musimy coraz więcej procesów automatyzować i to jest myślę, że z nami największe wyzwanie, czyli wejście w większą automatyzację procesów, która ma się przyczynić do tego, że nasze procesy będą na tyle efektywny, żeby sprostać wymaganiom biznesu.

KU: Tak, a przy okazji te wyzwania, o których wspomniałeś na początku, czy spadająca liczba pracowników, czy wymagania klientów dotyczące czasu serwisu to voice picking, zwłaszcza w obszarze logistyki magazynowej, jest jakiegoś jakiejś formie odpowiedzią na te wyzwania.

SZ: Tak dokładnie, więc to to potwierdza, że decyzja, którą podjęliśmy 2 lata temu o wdrożeniu voive była jak najbardziej trafna i sytuacja, która miała miejsce przez ostatnie 1,5 roku związana z pandemią no potwierdziła jeszcze bardziej to, że ten wybór nowej technologii, kompletacji był prawidłowy.

KU: Panowie, bardzo dziękuję Wam za te niecałe pół godziny rozmowy, to była czysta przyjemność móc porozmawiać z Wami, posłuchać trochę więcej od kuchni o tym, jak funkcjonuje tak ogromna organizacja jak grupa Eurocash, naprawdę bardzo Wam dziękuję za poświęcony czas i słuchaczy tego odcinka zapraszam do wysłuchania również zarówno kolejnych, jak i tych, które nagrywaliśmy w poprzednich miesiącach. Bardzo dziękuję.

G: Dziękujemy bardzo.

Sprawdź inne nasze podcasty

Przemysł 4.0 i IoT

Dzisiejszy odcinek będzie nie tylko taką pigułą wiedzy praktycznej, biznesowych przykładów, ale również będziemy troszeczkę rozmawiać o takim podejściu bardziej filozoficznym . A o jakim temacie dziś SKK mówi? O przemyśle 4.0.

Pełna transkrypcja

 

Technologia głosowa we współczesnym handlu

Porozmawiamy o technologii, która jest odpowiedzią na wyzwania pojawiające się w sytuacji, w której trzeba skompletować zamówienia szybko, bezbłędnie i tak naprawdę każda sekunda, każda operacja decyduje o tym, czy firma dostarcza swoje towary szybciej, sprawniej, skuteczniej niż konkurencja.

Pełna transkrypcja

 

Systemy wizyjne w logistyce

 
Postanowiłem zaprosić kogoś, kto opowie nam o jednej z technologii, która znacznie usprawnia, automatyzuje i optymalizuje procesy logistyczne i magazynowe, wynikające między innymi z odczytu kodów kreskowych, ale nie tylko.

 

Pełna transkrypcja

 

W czym możemy Ci pomóc?

SKK S.A.
ul. Gromadzka 54a, 30-719 Kraków
+48 12 293 27 00
zapytanie@skkglobal.com

    Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień w przeglądarce. Więcej informacji